Co to takiego ideał wychowawczy lub edukacyjny? Jakie to pojęcie, zaczerpnięte z pedagogiki, ma lub może mieć znaczenie w twardym biznesie, gdzie liczą się efekty nie ideały?
Wyśpiewali nam referencje. I jeszcze na dodatek puścili to w radiu. To chyba można powiedzieć, że klient był zadowolony.
Uwielbiamy akronimy, jesteśmy nimi otaczani, często samo powołanie się, na któryś z nich, ma zbudować wrażenie profesjonalizmu. A co się w rzeczywistości za za tymi literkami kryje? Czy w jakimkolwiek stopniu z narzędzi za nimi stojącymi korzystamy? Jak to wszystko przenieść i wykorzystać w realnych działaniach sprzedażowych, tak aby były one dla nas skutecznym narzędziem?